Katarzyna
Bogusz
artystka wizualna, kuratorka.
Absolwentka Mediacji Sztuki na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, Fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu i Teatrologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Działa na pograniczu mediów. Szczególnie istotny jest dla niej aspekt performatywny, a większość z jej prac ma charakter medytacyjny i jest relacją zawieszoną w czasie. Podejmuje tematy związane z naturą, czasem i entropią, szukając połączeń między sztuką wschodu a kulturą europejską. Często pozostawia brak tam, gdzie nadejdzie intuicyjne dopełnienie. Sięga przy tym do sytuacji, w których odbiorca ma do czynienia z uwarunkowaniami własnej percepcji i musi zdefiniować na nowo to, co widzi.
www.katarzynabogusz.com
Absolwentka Mediacji Sztuki na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, Fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu i Teatrologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Działa na pograniczu mediów. Szczególnie istotny jest dla niej aspekt performatywny, a większość z jej prac ma charakter medytacyjny i jest relacją zawieszoną w czasie. Podejmuje tematy związane z naturą, czasem i entropią, szukając połączeń między sztuką wschodu a kulturą europejską. Często pozostawia brak tam, gdzie nadejdzie intuicyjne dopełnienie. Sięga przy tym do sytuacji, w których odbiorca ma do czynienia z uwarunkowaniami własnej percepcji i musi zdefiniować na nowo to, co widzi.
www.katarzynabogusz.com
RACHUNEK SUMIENIA
Akt nieposłuszeństwa pierwszych ludzi staje się długiem niepodlegającym żadnemu odkupieniu. Jesteśmy winni zerwania zakazu, który smakuje jak słodki owoc. Przez wieki musimy więc dążyć do nasycenia własnością, by zapomnieć o tym, czego nie da się wycenić.
Dogmat niewystarczalności kształtuje nasze postrzeganie. Przestrzeń obietnicy nowego początku staje się rajem, gdzie ciągły wzrost jest możliwy dzięki wewnętrznej dyscyplinie. Wystarczy pragnąć, by osiągnąć wszystko. Sumienie ujawni koszty zaniedbania.
Wyznajemy swoją zdolność, badamy wiarygodność. Czy wolnością nadal jest wybór, czy brak jego przymusu? Za pokutę dostajemy ryzyko, by nasze życie odpowiadało standardom wspólnoty, z której nie chcemy zostać wykluczeni. Mamy jeszcze wolną wolę, czy tylko wolny rynek?
Dawniej, wina mogła zostać zjedzona przez ubogich, którzy w ofiarowanym jedzeniu symbolicznie przejmowali też grzechy zmarłego. Czy współcześnie taką funkcję mogłaby pełnić cala marginalizowana klasa społeczna? Stać się ofiarą rozdawnictwa, by reszta mogła pozostać w harmonii i nie tracić pozorów niewinności?
Bariera okalająca sacrum roztacza aurę pożądania. Jak jednak balansować na krawędzi społecznej bańki, gdzie mamy do wyboru przymknięcie lub zamknięcie oczu? A co najważniejsze, czy przewrót - wojny, zarazy, głodu i śmierci, uwidoczni niewidzialną rękę rynku?
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
fot. Alicja Kochanowicz
Koordynacja wystawy:
Alicja Kochanowicz
Maciej Kwietnicki
Alicja Kochanowicz
Maciej Kwietnicki
Artist Talk: