Marzena Wilk
Marzena Wilk - doktora sztuki, artystka i konserwatorka. Absolwentka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, na którym ukończyła studia magisterskie na kierunkach malarstwo oraz konserwacja i restauracja dzieł sztuki, a także studia doktorskie w dyscyplinie sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki, poświęcone szkłu artystycznemu i neonowi. Od 2024 roku pracuje na stanowisku asystenta w Katedrze Malarstwa WSP UMK. Jej działalność artystyczna koncentruje się przede wszystkim na szkle artystycznym i witrażu, ze szczególnym uwzględnieniem relacji między światłem, materią a przestrzenią. Jest autorką licznych wystaw indywidualnych oraz uczestniczką wystaw zbiorowych w kraju i za granicą, m.in. we Włoszech, Niemczech i Bułgarii. Prywatne projektuje oraz wykonuje witraże i szkło artystyczne do obiektów zarówno prywatnych, jak i publicznych.
GRANICE WIDZIALNEGO
Czym jest świat, który można zamknąć w przezroczystej bryle? To model rzeczywistości, narzędzie poznania, czy złudzenie kontroli nad tym, co z natury wymyka się porządkowi?
Prezentowany obiekt przyjmuje formę geometrycznej kapsuły — chłodnej, niemal laboratoryjnej struktury — w której energia krąży w nieustannym ruchu, nie znajdując ujścia. Wnętrze formy pulsuje gęstą siecią neonowych linii. Splątane trajektorie światła przywodzą na myśl mapy połączeń: neuronowych, informacyjnych, społecznych, a także kosmicznych. Każda linia zdaje się prowadzić do kolejnej, tworząc układ pozbawiony centrum i hierarchii. Czy patrzymy na wizualizację przepływu danych, model świadomości, czy może na uproszczony obraz wszechświata?
Estetyka pracy odsyła do przestrzeni laboratoriów fizyki i astrofizyki — do śladów cząstek, pól magnetycznych, promieniowania, które zdradzają istnienie zjawisk niewidzialnych dla ludzkiego oka. Światło staje się tu nośnikiem informacji i jednocześnie metaforą poznania: ujawnia procesy, których nie można dotknąć, a jedynie interpretować. Obiekt nie przedstawia rzeczywistości wprost, lecz ją symuluje, stawiając widza w roli obserwatora, badacza, interpretatora. Zaprasza do refleksji nad napięciem między porządkiem a chaosem, kontrolą a nadmiarem, wiedzą a niewiedzą, a także otwiera przestrzeń pytań: czy poznanie zawsze wymaga uproszczenia? Czy światło — podstawowe narzędzie nauki i sztuki — naprawdę odsłania prawdę, czy jedynie jej kolejne odbicia? A może to, co najważniejsze, istnieje właśnie w nieustannym ruchu, pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co pozostaje poza zasięgiem percepcji?
Prezentowany obiekt przyjmuje formę geometrycznej kapsuły — chłodnej, niemal laboratoryjnej struktury — w której energia krąży w nieustannym ruchu, nie znajdując ujścia. Wnętrze formy pulsuje gęstą siecią neonowych linii. Splątane trajektorie światła przywodzą na myśl mapy połączeń: neuronowych, informacyjnych, społecznych, a także kosmicznych. Każda linia zdaje się prowadzić do kolejnej, tworząc układ pozbawiony centrum i hierarchii. Czy patrzymy na wizualizację przepływu danych, model świadomości, czy może na uproszczony obraz wszechświata?
Estetyka pracy odsyła do przestrzeni laboratoriów fizyki i astrofizyki — do śladów cząstek, pól magnetycznych, promieniowania, które zdradzają istnienie zjawisk niewidzialnych dla ludzkiego oka. Światło staje się tu nośnikiem informacji i jednocześnie metaforą poznania: ujawnia procesy, których nie można dotknąć, a jedynie interpretować. Obiekt nie przedstawia rzeczywistości wprost, lecz ją symuluje, stawiając widza w roli obserwatora, badacza, interpretatora. Zaprasza do refleksji nad napięciem między porządkiem a chaosem, kontrolą a nadmiarem, wiedzą a niewiedzą, a także otwiera przestrzeń pytań: czy poznanie zawsze wymaga uproszczenia? Czy światło — podstawowe narzędzie nauki i sztuki — naprawdę odsłania prawdę, czy jedynie jej kolejne odbicia? A może to, co najważniejsze, istnieje właśnie w nieustannym ruchu, pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co pozostaje poza zasięgiem percepcji?
Koordynacja wystawy:
Maciej Kwietnicki
Maciej Kwietnicki